CZY NAPRAWDĘ MUSIMY BYĆ CZĘŚCIĄ GÓRNEGO ŚLĄSKA?

Próby marginalizacji Zagłębia Dąbrowskiego zwłaszcza w obecnej sytuacji, powstawania Górnośląskiego Związku Metropolitarnego „Silesia” weszły już realną fazę działania. W Zagłębiu Dąbrowskim proces odbierania ich tradycji i destrukcja trwa sobie w najlepsze.

Niestety bierze w nim udział również lokalna władza. Lewicowym włodarzom zagłębiowskich miast szczególnie zależy, aby region ten całkowicie stracił swą własną tożsamość i był uważany za część Górnego Śląska. Działania te są niestety coraz bardziej spektakularne.

       A przecież sięgając do historii  dowiemy się że […] teren dzisiejszego Zagłębia Dąbrowskiego od zarania dziejów polskich był częścią Ziemi Krakowskiej, a ściślej mówiąc częścią Zachodniej Małopolski. Jednakże w pewnym okresie dziejów Książę dzielnicy krakowskiej, Kazimierz II Sprawiedliwy, po zdobyciu władzy w 1177 r., podarował Mieszkowi Plontonogiemu, księciu raciborskiemu, Siewierz wraz z okolicą i kasztelanią oświęcimską – w podzięce za wsparcie go w wewnątrz dynastycznych walkach o władzę w Krakowie […].

      Na potwierdzenie tej tezy niech posłuży przykład  z ostatnich dni, jaki była  gala, która odbyła się dnia 04.03.2011 w Pałacu Schoena w Sosnowcu. Jest to proces cykliczny poświęcony wyłonieniu najlepszego Menadżera Zagłębia Dąbrowskiego. Istnienie tej uroczystości jest jak najbardziej zasadne gdyby nie fakt, że w tym roku z sześciu laureatów wyłoniony został  Honorowy Menadżer Zagłębia Dąbrowskiego 2010. Tytuł ten przypadł (o zgrozo) Pani Małgorzacie Mańce – Szulik. Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że osoba ta jest z Zabrza i pełni funkcję... prezydenta miasta Zabrza(!!!)

     Obojętne, jakby nie spojrzeć na tą zaistniałą sytuację, miasta tego w żaden sposób nie da się podciągnąć do Zagłębia Dąbrowskiego. Co więcej, od naszego regionu dzieli je nie tylko tradycja, ale spora odległość. Czy Pani Prezydent ma cokolwiek wspólnego z Zagłębiem Dąbrowskim? Osobiście śmiem w to wątpić. O co więc tutaj chodzi? Odpowiedź na to pytania została zwarta już w pierwszym akapicie. Swoją drogą jednak, czy takie działanie władz nie prowadzi do sytuacji komicznych? Uznając prezydenta Zabrza za Honorowego Menadżera  Zagłębia, to tak, jakby np. Władimira Putina (nie obrażając oczywiście tym porównaniem Pani Mańki-Szulik) przyznać tytuł Honorowego Menadżera III Rzeczypospolitej Polskiej.

Przykro się słucha w zapowiedzi spikera TV1 który zapowiada że dana uroczystość odbędzie się na „Śląsku w Będzinie”...

    „Śląska Organizacja Turystyczna” posuwa się już całkiem daleko w przywłaszczaniu i podporządkowaniu tradycji Zagłębia  Dąbrowskiego. Zero reakcji włodarzy zagłębiowskich, kiedy to w Ogrodzieńcu na Podzamczu organizuje festyn i mistrzostwa „Mistrz Kuchni Śląskiej”. W następnych latach organizuje kolejno w Raciborzu, Rybniku itd. Z tego co widać,  lewicowym włodarzom zagłębia  pasuje takie towarzystwo, bo liczy na to że festyn z imprezą „Mistrz Kuchni Zagłębiowskiej”  właśnie ta „Śląska Organizacja Turystyczna” zorganizuje ludziom gdzieś np. w Rydułtowach….

     Należy zdecydowanie zwalczać i przeciwstawiać się tego typu działaniom. Najlepszą bronią jest piętnowanie ich głupoty i irracjonalności. Uświadamiajmy naszym włodarzom, iż podejmując takie decyzje, jak ta opisana powyżej, sami z siebie robią IDIOTÓW. 

Zbigniew Legarski

DODAWANIE TREŚCI

logo 250